Odpowiedź wprost, bez „zapytaj o wycenę": prowizja za zarządzanie najmem mieszkania w Warszawie wynosi w KaZem Mieszkania od 7,5% do 12,5% miesięcznego czynszu. Poniżej piszę, co przesuwa stawkę w tych widełkach i kiedy zarządca w ogóle ma sens.
miesięcznego czynszu najmu. Bez opłat wstępnych, bez opłaty za znalezienie najemcy, bez prowizji od pustostanu.
Różnica między dolną a górną granicą to niemal wyłącznie pracochłonność. Im więcej umów, rozliczeń i rotacji, tym wyżej w widełkach.
| Sytuacja | Gdzie w widełkach |
|---|---|
| Mieszkanie wynajęte w całości, długa umowa, stabilny najemca | bliżej 7,5% |
| Kilka mieszkań oddanych w zarządzanie jednocześnie | bliżej 7,5% |
| Mieszkanie w standardzie do wejścia, bez zaległych usterek | bliżej 7,5% |
| Najem na pokoje, osobne umowy z każdym najemcą | bliżej 12,5% |
| Coroczna rotacja studentów i rozliczenia mediów między najemcami | bliżej 12,5% |
| Stara kamienica z awaryjną instalacją | bliżej 12,5% |
Przy czynszu 3 000 zł miesięcznie prowizja wynosi od 225 zł do 375 zł. Przy 4 500 zł — od 337 zł do 562 zł. Przy mieszkaniu wynajętym na pięć pokoi po 1 500 zł, czyli 7 500 zł łącznie, prowizja mieści się między 562 zł a 937 zł miesięcznie.
Warto zestawić to nie z zerem, tylko z realną alternatywą: miesiąc pustostanu kosztuje właściciela pełny czynsz, a nie jego dziesiątą część. Dwa zaoszczędzone tygodnie w roku zwykle pokrywają prowizję za kilka miesięcy.
Osobno wyceniam tylko to, co nie jest zarządzaniem: homestaging z profesjonalną sesją zdjęciową oraz remonty i większe prace, które i tak wymagają Twojej decyzji o budżecie. Koszty napraw pokrywa właściciel — moim zadaniem jest znaleźć fachowca, dopilnować roboty i nie dopuścić do zawyżonej faktury.
Nie każdemu. Jeśli mieszkasz w Warszawie, masz jedno mieszkanie wynajęte na trzy lata spokojnemu najemcy i możesz w środę o jedenastej wpuścić hydraulika — prowizja jest kosztem, za którym nie stoi realna praca. Powiem to wprost, zamiast namawiać.
Zarządzanie zaczyna mieć sens, gdy pojawia się któryś z tych warunków: mieszkanie wynajmowane na pokoje, więcej niż jeden lokal, mieszkanie w starym budynku, albo właściciel poza Warszawą. Wtedy rachunek zwykle wychodzi na plus — nie dlatego, że prowizja jest niska, tylko dlatego, że pustostan i zaniedbana usterka kosztują znacznie więcej.
W KaZem Mieszkania prowizja wynosi od 7,5% do 12,5% miesięcznego czynszu. Stawka zależy od zakresu obsługi, liczby lokali i tego, czy mieszkanie jest wynajmowane w całości, czy na pokoje. Nie ma opłat wstępnych ani ukrytych kosztów.
Głównie od pracochłonności. Jedno mieszkanie wynajęte w całości na dwuletnią umowę to dolna granica widełek. Mieszkanie podzielone na pięć pokoi z rotacją studentów co rok, osobnymi umowami i rozliczeniami to górna. Przy kilku lokalach oddanych w zarządzanie stawka spada.
Od czynszu najmu, bez mediów i opłat administracyjnych. Media są kosztem najemcy i nie stanowią podstawy wynagrodzenia zarządcy.
Nie. Wynagrodzenie liczone jest od faktycznie otrzymanego czynszu, więc gdy mieszkanie nie jest wynajęte, nie ma podstawy do naliczenia prowizji. To ustawia moje interesy po tej samej stronie co Twoje.
Nie ma osobnej opłaty za znalezienie najemcy — to część obsługi. Osobno wyceniane są tylko usługi wykraczające poza zarządzanie, jak homestaging z sesją zdjęciową czy remont.
Gdy mieszkasz w Warszawie, masz jedno mieszkanie wynajęte na długą umowę spokojnemu najemcy i czas, żeby zająć się usterką w środku dnia. Wtedy prowizja jest kosztem bez pokrycia. Zarządca zaczyna się opłacać przy najmie na pokoje, przy kilku lokalach albo gdy mieszkasz poza Warszawą.
Oględziny i wycena czynszu są bezpłatne i do niczego nie zobowiązują. Odpowiadam w ciągu 24 godzin.
📞 +48 723 168 200 ✉ kasia@kazemmieszkania.pl